Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
gość
gość
85 odpowiedzi
31.05.10, 18:45 Kategoria: Pozostałe

W co najlepiej zainwestować pieniądze?

Macie może jakiś pomysł, na zainwestowanie 10.000 tyś złotych? Póki co trzymam na lokacie i przyznam że nie jest to jakiś duży zysk (rocznie ok 350 zł). Macie jakieś propozycje?

Załączone pliki:

Najlepsza odpowiedź - online   - offline
  • gość
    36 - 26
    58%
    gość 01.06.10, 13:59
    bzdury tu wypisują. Wzrost ceny złota wcale nie jest taki pewny - to znaczy wzrost ceny może być ale po uwzględnieniu inflacji i kosztów związanyh z zakupem i sprzedażą może niewiele zostać. Doradzanie zakupu ziemi w tej chwili to raczej wpuszczanie w maliny - oczywiście jeżeli ktoś się na tym zna to ma szanse zarobić - ale to jak w każdym biznesie - raczej nie dla początkujących - poza tym to bardzo mało płynna inwestycja - nie da się dobrze sprzedać od ręki. Giełda to już chyba tylko najwięksi frajerzy tego nie wiedzą - to miejsce gdzie grube cwaniaki czeszą kasę z drobnych leszczy - chcesz dołączyć do wyczesanych - droga wolna - nie chcesz zostać wyczesany - czeka Cię poświęcenie takiej ilości czasi i nerwów, że przy 10 tys. zł nie warto. Reasumując - jeżeli stać Cię na ryzyko, masz na to czas i chcesz walczyć - możesz próbować każdego interesu - jest szansa, że Ci się powiedzie - proporcjonalna do podjętego ryzyka, szczęścia, ilości włożonej pracy i nerwów - trzeba ocenić, czy to się opłaca. Jak chcesz włożyć i za rok dwa na 100% wyjąć więcej niż włożyłeś - to tylko jakaś lokata z oprocentowaniem dziennym (bez Belkowego) - da Ci to ze 2-3% po odliczeniu inflacji. A w tym czasie zamiast tracić czas na szukanie św. Graala lub odchwaszczanie i karczowanie z drzewek samosiejek jakiegoś ugoru warto zająć się zarabianiem pieniędzy na tym na czym się najlepiej znasz i z tego dołożyć do oszczędności. Zarabiać można dosłownie na wszystkim - o ile się na tym człowiek zna i potrafi wykorzystać możliwości.
    bzdury tu wypisują. Wzrost ceny złota wcale nie jest taki pewny - to znaczy wzrost ceny może być ale po uwzględnieniu inflacji i kosztów związanyh z zakupem i sprzedażą może niewiele zostać. Doradzanie zakupu ziemi w tej chwili to raczej wpuszczanie w maliny - oczywiście jeżeli ktoś się na tym zna to ma szanse zarobić - ale to jak w każdym biznesie - raczej nie dla początkujących - poza tym to bardzo mało płynna inwestycja - nie da się dobrze sprzedać od ręki. Giełda to już chyba tylko najwięksi frajerzy tego nie wiedzą - to miejsce gdzie grube cwaniaki czeszą kasę z drobnych leszczy - chcesz dołączyć do wyczesanych - droga wolna - nie chcesz zostać wyczesany - czeka Cię poświęcenie takiej ilości czasi i nerwów, że przy 10 tys. zł nie warto. Reasumując - jeżeli stać Cię na ryzyko, masz na to czas i chcesz walczyć - możesz próbować każdego interesu - jest szansa, że Ci się powiedzie - proporcjonalna do podjętego ryzyka, szczęścia, ilości włożonej pracy i nerwów - trzeba ocenić, czy to się opłaca. Jak chcesz włożyć i za rok dwa na 100% wyjąć więcej niż włożyłeś - to tylko jakaś lokata z oprocentowaniem dziennym (bez Belkowego) - da Ci to ze 2-3% po odliczeniu inflacji. A w tym czasie zamiast tracić czas na szukanie św. Graala lub odchwaszczanie i karczowanie z drzewek samosiejek jakiegoś ugoru warto zająć się zarabianiem pieniędzy na tym na czym się najlepiej znasz i z tego dołożyć do oszczędności. Zarabiać można dosłownie na wszystkim - o ile się na tym człowiek zna i potrafi wykorzystać możliwości.
Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    18 - 15
    55%
    gość 31.05.10, 20:26
    kup pole rolne, działkę i czekaj parę lat jeść temu nie musisz dawać a na pewno nie stracisz ja kupiłem 5 lat temu za 33 tys a 6 miesięcy temu sprzedałem za 250 tys , żaden bank nie dal by mi tak zarobić.
  • gość
    10 - 14
    42%
    gość 31.05.10, 22:59
    Zależy jaką kwotę. Złoto idzie ciągle w górę i nie ma na co czekać. Tylko nie kupować w bankach, bo mają prowizje z kosmosu i ukryte koszty. Ja kupiłam 200g pół roku temu w grudniu, w pewnej młodej firmie doradczej u znajomego, ale z jasno wyjaśnionymi kosztami, w sumie kilkanaście procent. W tej chwili po pół roku mam już ok. 23% przychodu, czyli dawno spłaciłam ich pośrednictwo i leci dalej sam zysk. Przewidywania do 2000$ za uncję, jak tak dalej pójdzie to pod koniec roku planuję dokupić.
  • gość
    9 - 13
    41%
    gość 31.05.10, 23:09
    "Zależy jaką kwotę" to było do gościa pierwszego gościa. za 10 000 to coś koło 75 gram kupisz.
    Ps. Rocznie 350zł? Wg inflacji (obecnie 2,4%) to masz 1,1% zysku, 110zł rocznie. To chyba tyle co opłacenie konta w banku. Czyli wychodzisz na 0, ale przynajmniej nie tracisz na wartości, jak gdybyś trzymał w skarpecie.
  • gość
    9 - 19
    32%
    goszcz 01.06.10, 00:25
    giełda tylko i wyłącznie
  • gość
    9 - 16
    36%
    gość 01.06.10, 01:36
    za 10 tys nieruchomość odpada niestety, zostaje giełda, polecam PZU poki jest jeszcze po 350 a nie 500- nie tylko wzrastają ceny akcji ale również spółka po każdym roku wypłaca zysk z dywidendy (co mało która robi)
  • gość
    13 - 22
    37%
    gość 01.06.10, 08:27
    "10.000 tyś złotych"
    czyli 10000000...na początek może zainwestuj w siebie i uzupełnij wykształcenie(wystarczy klasa 1-3)
    powodzenia
  • gość
    13 - 15
    46%
    gośććśćśćść 01.06.10, 08:34
    "10.000 tyś złotych"
    czyli 10000000... zainwestuj w siebie idź dokończ podstawówkę(wystarczy kłasy 1-3) wtedy zobaczysz różnicę miedzy tysiącami a milionami
    powodzenia
  • gość
    5 - 19
    21%
    martynka17 01.06.10, 08:51
    w tik-taki bo ci jedzie ;) heh :) Btw, chcesz wygrać dwa dni dla dwóch osób w wypasionym hotelu na mazurach!? http://ln4.me/a6px2 Pisz wart o!
  • gość
    11 - 11
    50%
    gość 01.06.10, 09:14
    bizuteria,zabytkowe samochody =] to co kocham i to co mi moze dac zarobic ;) trzymaj narazie te 10 tys zl i uzbieraj jeszcze z 10 a potem pomysl co z nimi zrobisz bo 10 tys to niezbyt wiele.
  • gość
    11 - 12
    48%
    gość 01.06.10, 09:20
    10 koła , połuz na lokate , bo nic innego z tym nie zrobisz, ta ziemie - na opłaty urzędasów wystarczy, pozbieraj poucz sie w co mozna zainwestowac... i jedziesz z koksem
  • gość
    7 - 14
    33%
    gość 01.06.10, 09:24
    JA TAM INWESTUJE W KONIE... O ILE KTOŚ SIĘ NA TYM ZNA... FAKT UTRZYMANIE JEST KOSZTOWNE ale JEŻELI MA SIĘ WSZYSTKO SWOJE To nie jest tak źle... KONIE SĄ BARDZO POPULARNE...
    ZA JEDEN WYJAZD BRYCZKĄ DO ŚLUBU MAM 1500ZŁ TO JEST DZIENNA PENSJA... CZĘSTO MAM 2 śluby TAKŻE ZA SAMĄ BRYCZKĘ 6000ZŁ-13000ZŁ MIESIĘCZNIE... dodatkowo przejażdzki konne , festyny... no i odchowanie młodych koni ułożenie i sprzedanie potem... ja tam nie nie narzekam na brak kasy... mam średnio 13000zł-15000zł zysku miesięcznie utrzymanie tego kosztuje mnie najwyżej 2tys. miesięcznie...:)
  • gość
    5 - 14
    26%
    gość123456 01.06.10, 11:14
    mam 100000 i czekam na propoz
  • gość
    13 - 16
    45%
    gość 01.06.10, 11:18
    najlepiej zaineestuj we mnie:)
  • gość
    6 - 13
    32%
    gość 01.06.10, 13:27
    Tak jak mówili inni .. Kupić działkę, a za kilka lat bądź dłużej ją sprzedać .. Żyć przyzwoicie swobodnym życiem ..
    Kto wie może kiedyś będzie krytyczna sytuacja, a sprzedanie działki uratuję to ..
  • gość
    11 - 8
    58%
    sprinter 01.06.10, 13:44
    10 tys to faktycznie giełda, papiery wartościowe, albo ziemia. Generalnie nadal warto inwestować w nieruchomości. Co do działek, jak będziesz miał szczęście i uda Ci się kupić w dombrym miejscu to można sporo zarobić. Ceny działek: http://goo.gl/3jZz (pod Warszawą) są bardzo drogie. Możesz liczyć, że znajdziesz miejsce, równie atrakcyjne za kilka lat.
  • gość
    6 - 14
    30%
    gość 01.06.10, 13:44
    jeżeli nie masz żyłki do zarobku to lepiej trzymaj na tej lokaci i miej te 300-400 PLN rocznie
  • gość
    36 - 26
    58%
    najlepsza gość 01.06.10, 13:59
    bzdury tu wypisują. Wzrost ceny złota wcale nie jest taki pewny - to znaczy wzrost ceny może być ale po uwzględnieniu inflacji i kosztów związanyh z zakupem i sprzedażą może niewiele zostać. Doradzanie zakupu ziemi w tej chwili to raczej wpuszczanie w maliny - oczywiście jeżeli ktoś się na tym zna to ma szanse zarobić - ale to jak w każdym biznesie - raczej nie dla początkujących - poza tym to bardzo mało płynna inwestycja - nie da się dobrze sprzedać od ręki. Giełda to już chyba tylko najwięksi frajerzy tego nie wiedzą - to miejsce gdzie grube cwaniaki czeszą kasę z drobnych leszczy - chcesz dołączyć do wyczesanych - droga wolna - nie chcesz zostać wyczesany - czeka Cię poświęcenie takiej ilości czasi i nerwów, że przy 10 tys. zł nie warto. Reasumując - jeżeli stać Cię na ryzyko, masz na to czas i chcesz walczyć - możesz próbować każdego interesu - jest szansa, że Ci się powiedzie - proporcjonalna do podjętego ryzyka, szczęścia, ilości włożonej pracy i nerwów - trzeba ocenić, czy to się opłaca. Jak chcesz włożyć i za rok dwa na 100% wyjąć więcej niż włożyłeś - to tylko jakaś lokata z oprocentowaniem dziennym (bez Belkowego) - da Ci to ze 2-3% po odliczeniu inflacji. A w tym czasie zamiast tracić czas na szukanie św. Graala lub odchwaszczanie i karczowanie z drzewek samosiejek jakiegoś ugoru warto zająć się zarabianiem pieniędzy na tym na czym się najlepiej znasz i z tego dołożyć do oszczędności. Zarabiać można dosłownie na wszystkim - o ile się na tym człowiek zna i potrafi wykorzystać możliwości.
    bzdury tu wypisują. Wzrost ceny złota wcale nie jest taki pewny - to znaczy wzrost ceny może być ale po uwzględnieniu inflacji i kosztów związanyh z zakupem i sprzedażą może niewiele zostać. Doradzanie zakupu ziemi w tej chwili to raczej wpuszczanie w maliny - oczywiście jeżeli ktoś się na tym zna to ma szanse zarobić - ale to jak w każdym biznesie - raczej nie dla początkujących - poza tym to bardzo mało płynna inwestycja - nie da się dobrze sprzedać od ręki. Giełda to już chyba tylko najwięksi frajerzy tego nie wiedzą - to miejsce gdzie grube cwaniaki czeszą kasę z drobnych leszczy - chcesz dołączyć do wyczesanych - droga wolna - nie chcesz zostać wyczesany - czeka Cię poświęcenie takiej ilości czasi i nerwów, że przy 10 tys. zł nie warto. Reasumując - jeżeli stać Cię na ryzyko, masz na to czas i chcesz walczyć - możesz próbować każdego interesu - jest szansa, że Ci się powiedzie - proporcjonalna do podjętego ryzyka, szczęścia, ilości włożonej pracy i nerwów - trzeba ocenić, czy to się opłaca. Jak chcesz włożyć i za rok dwa na 100% wyjąć więcej niż włożyłeś - to tylko jakaś lokata z oprocentowaniem dziennym (bez Belkowego) - da Ci to ze 2-3% po odliczeniu inflacji. A w tym czasie zamiast tracić czas na szukanie św. Graala lub odchwaszczanie i karczowanie z drzewek samosiejek jakiegoś ugoru warto zająć się zarabianiem pieniędzy na tym na czym się najlepiej znasz i z tego dołożyć do oszczędności. Zarabiać można dosłownie na wszystkim - o ile się na tym człowiek zna i potrafi wykorzystać możliwości.
  • gość
    3 - 15
    17%
    Ania 01.06.10, 14:27
    Zgadzam Się z wypowiedzią wyżej
  • gość
    1 - 19
    5%
    Malin 01.06.10, 14:37
    Ja bym kupił kawalerke czy jakies mieszkanie i wynajmował.
    prawie że stały dochód i masz miesięcznie koło tysiaca to już zależy
    (lepsze to niż te nie całe 400zł)
  • gość
    5 - 12
    29%
    gość 01.06.10, 16:53
    jak kupisz kawalerkę za 10 000 to ja odkupie od ciebie za 30 000 w gotówce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj odpowiedź Pola obowiązkowe są oznaczone *.
Odpowiada: *
avatar gościa

Zaloguj się by
zmienić awatar

*
Obowiązkowe!  Jak dodać filmik z YouTube, Wrzuty?
Zadaj pytanie >
Potrzebujesz tylko 30 sekund!
Opcje pytania