Pytanie zadał:
65
odpowiedzi
W co najlepiej zainwestować pieniądze?
Macie może jakiś pomysł, na zainwestowanie 10.000 tyś złotych? Póki co trzymam na lokacie i przyznam że nie jest to jakiś duży zysk (rocznie ok 350 zł). Macie jakieś propozycje?
Najlepsza odpowiedź - online - offline
-
sprinter 01.06.10, 13:44
- cytuj
- zgłoś
- link
10 tys to faktycznie giełda, papiery wartościowe, albo ziemia. Generalnie nadal warto inwestować w nieruchomości. Co do działek, jak będziesz miał szczęście i uda Ci się kupić w dombrym miejscu to można sporo zarobić. Ceny działek: http://goo.gl/3jZz (pod Warszawą) są bardzo drogie. Możesz liczyć, że znajdziesz miejsce, równie atrakcyjne za kilka lat.10 tys to faktycznie giełda, papiery wartościowe, albo ziemia. Generalnie nadal warto inwestować w nieruchomości. Co do działek, jak będziesz miał szczęście i uda Ci się kupić w dombrym miejscu to można sporo zarobić. Ceny działek: http://goo.gl/3jZz (pod Warszawą) są bardzo drogie. Możesz liczyć, że znajdziesz miejsce, równie atrakcyjne za kilka lat.
Inne odpowiedzi
-
gość 31.05.10, 22:59Zależy jaką kwotę. Złoto idzie ciągle w górę i nie ma na co czekać. Tylko nie kupować w bankach, bo mają prowizje z kosmosu i ukryte koszty. Ja kupiłam 200g pół roku temu w grudniu, w pewnej młodej firmie doradczej u znajomego, ale z jasno wyjaśnionymi kosztami, w sumie kilkanaście procent. W tej chwili po pół roku mam już ok. 23% przychodu, czyli dawno spłaciłam ich pośrednictwo i leci dalej sam zysk. Przewidywania do 2000$ za uncję, jak tak dalej pójdzie to pod koniec roku planuję dokupić.
-
gość 31.05.10, 23:09"Zależy jaką kwotę" to było do gościa pierwszego gościa. za 10 000 to coś koło 75 gram kupisz.
Ps. Rocznie 350zł? Wg inflacji (obecnie 2,4%) to masz 1,1% zysku, 110zł rocznie. To chyba tyle co opłacenie konta w banku. Czyli wychodzisz na 0, ale przynajmniej nie tracisz na wartości, jak gdybyś trzymał w skarpecie. -
gośććśćśćść 01.06.10, 08:34"10.000 tyś złotych"
czyli 10000000... zainwestuj w siebie idź dokończ podstawówkę(wystarczy kłasy 1-3) wtedy zobaczysz różnicę miedzy tysiącami a milionami
powodzenia -
martynka17 01.06.10, 08:51w tik-taki bo ci jedzie ;) heh :) Btw, chcesz wygrać dwa dni dla dwóch osób w wypasionym hotelu na mazurach!? http://ln4.me/a6px2 Pisz wart o!
-
gość 01.06.10, 09:24JA TAM INWESTUJE W KONIE... O ILE KTOŚ SIĘ NA TYM ZNA... FAKT UTRZYMANIE JEST KOSZTOWNE ale JEŻELI MA SIĘ WSZYSTKO SWOJE To nie jest tak źle... KONIE SĄ BARDZO POPULARNE...
ZA JEDEN WYJAZD BRYCZKĄ DO ŚLUBU MAM 1500ZŁ TO JEST DZIENNA PENSJA... CZĘSTO MAM 2 śluby TAKŻE ZA SAMĄ BRYCZKĘ 6000ZŁ-13000ZŁ MIESIĘCZNIE... dodatkowo przejażdzki konne , festyny... no i odchowanie młodych koni ułożenie i sprzedanie potem... ja tam nie nie narzekam na brak kasy... mam średnio 13000zł-15000zł zysku miesięcznie utrzymanie tego kosztuje mnie najwyżej 2tys. miesięcznie...:) -
najlepsza sprinter 01.06.10, 13:4410 tys to faktycznie giełda, papiery wartościowe, albo ziemia. Generalnie nadal warto inwestować w nieruchomości. Co do działek, jak będziesz miał szczęście i uda Ci się kupić w dombrym miejscu to można sporo zarobić. Ceny działek: http://goo.gl/3jZz (pod Warszawą) są bardzo drogie. Możesz liczyć, że znajdziesz miejsce, równie atrakcyjne za kilka lat.
-
gość 01.06.10, 13:59bzdury tu wypisują. Wzrost ceny złota wcale nie jest taki pewny - to znaczy wzrost ceny może być ale po uwzględnieniu inflacji i kosztów związanyh z zakupem i sprzedażą może niewiele zostać. Doradzanie zakupu ziemi w tej chwili to raczej wpuszczanie w maliny - oczywiście jeżeli ktoś się na tym zna to ma szanse zarobić - ale to jak w każdym biznesie - raczej nie dla początkujących - poza tym to bardzo mało płynna inwestycja - nie da się dobrze sprzedać od ręki. Giełda to już chyba tylko najwięksi frajerzy tego nie wiedzą - to miejsce gdzie grube cwaniaki czeszą kasę z drobnych leszczy - chcesz dołączyć do wyczesanych - droga wolna - nie chcesz zostać wyczesany - czeka Cię poświęcenie takiej ilości czasi i nerwów, że przy 10 tys. zł nie warto. Reasumując - jeżeli stać Cię na ryzyko, masz na to czas i chcesz walczyć - możesz próbować każdego interesu - jest szansa, że Ci się powiedzie - proporcjonalna do podjętego ryzyka, szczęścia, ilości włożonej pracy i nerwów - trzeba ocenić, czy to się opłaca. Jak chcesz włożyć i za rok dwa na 100% wyjąć więcej niż włożyłeś - to tylko jakaś lokata z oprocentowaniem dziennym (bez Belkowego) - da Ci to ze 2-3% po odliczeniu inflacji. A w tym czasie zamiast tracić czas na szukanie św. Graala lub odchwaszczanie i karczowanie z drzewek samosiejek jakiegoś ugoru warto zająć się zarabianiem pieniędzy na tym na czym się najlepiej znasz i z tego dołożyć do oszczędności. Zarabiać można dosłownie na wszystkim - o ile się na tym człowiek zna i potrafi wykorzystać możliwości.
Opcje pytania
Inne z kategorii
- Jak ożywić salon? jakie dodatki? » Pozostałe wczoraj, 15:01
- Jak szybciej uczyć się jezyka? » Pozostałe 24.05.13, 21:36
- Co lepsze na prezent na ślub? » Pozostałe 24.05.13, 12:36
- Hotel » Pozostałe 23.05.13, 15:55







