Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
15 odpowiedzi
08.02.2010 Kategoria: Pozostałe

różnica wieku

co sądzicie o 16latce i 24 latku? myslicie, że taki związek ma sens??

Najlepsza odpowiedź - online   - offline
  • gość
    6 - 1
    86%
    gość 08.02.2010
    Hmm..Powiem tak. Jestem w tej samej sytuacji i jak dla mnie sama różnica wieku nie jest przeszkodą. Ale myślę że to w dużej mierze zależy od charakterów partnerów. Ja zawsze byłam dojrzalsza niż moje rówieśnice,a związek w którym jestem traktuje poważnie-jednocześnie wiedząc że mam swoje obowiązki z których musze się wywiązywać. Mój partner od razu przedstawił mi swoje stanowisko dotyczące seksu. I powiedział że nie chce żebym czegoś żałowała więc może poczekać z tym nawet do ślubu..:) Ale wiadomo jak to jest,że czasem człowieka kusi..;p Jednak zawsze on wykazuje się dużą odpowiedzialnością i trzeźwością umysłu i w odpowiednim momencie poprostu woli się ode mnie odsunąć. Daje mi tym też do zrozumienia że nie zależy mu tylko na tym żeby mnie zaliczyć ale że faktycznie mu zależy. na naszym związku i mnie. Ja też rozumiem że czasem ma ważniejsze rzeczy na głowie np prace i nie robie mu z tego powodu wymówek. Oboje staramy się siebie wspierać. Można powiedzieć że mam w nim pewne odpowiedniki brata,przyjaciela i chłopaka. Dzięki temu jestem szczęśliwa..;) Dlatego na pytanie czy taki związek ma sens odpowiem że to już chyba tylko od partnerów,ale życzę szczęścia i cierpliwości..;P..:)
    Hmm..Powiem tak. Jestem w tej samej sytuacji i jak dla mnie sama różnica wieku nie jest przeszkodą. Ale myślę że to w dużej mierze zależy od charakterów partnerów. Ja zawsze byłam dojrzalsza niż moje rówieśnice,a związek w którym jestem traktuje poważnie-jednocześnie wiedząc że mam swoje obowiązki z których musze się wywiązywać. Mój partner od razu przedstawił mi swoje stanowisko dotyczące seksu. I powiedział że nie chce żebym czegoś żałowała więc może poczekać z tym nawet do ślubu..:) Ale wiadomo jak to jest,że czasem człowieka kusi..;p Jednak zawsze on wykazuje się dużą odpowiedzialnością i trzeźwością umysłu i w odpowiednim momencie poprostu woli się ode mnie odsunąć. Daje mi tym też do zrozumienia że nie zależy mu tylko na tym żeby mnie zaliczyć ale że faktycznie mu zależy. na naszym związku i mnie. Ja też rozumiem że czasem ma ważniejsze rzeczy na głowie np prace i nie robie mu z tego powodu wymówek. Oboje staramy się siebie wspierać. Można powiedzieć że mam w nim pewne odpowiedniki brata,przyjaciela i chłopaka. Dzięki temu jestem szczęśliwa..;) Dlatego na pytanie czy taki związek ma sens odpowiem że to już chyba tylko od partnerów,ale życzę szczęścia i cierpliwości..;P..:)
Sortuj wg: data / najlepsze odpowiedzi
Pozostałe odpowiedzi
  • hamster
    3 - 3
    50%
    hamster 08.02.10, 15:25
    jeżeli się kochacie to ma sens, ale na dłuższą metę może się to nie sprawdzić
  • gość
    3 - 2
    60%
    gość 08.02.10, 15:33
    jezeli oboje tego samego chcecie i to samo do siebie czujecie to czemu nie. wiek nie ma znaczenia jezeli to jest na serio a nie tak ze koles chce "przeleciec" jakas mloda
  • kasia
    0 - 1
    0%
    kasia 08.02.10, 15:54
    Sama, mając 16 lat byłam z chłopakiem, który miał lat 25. Kompletnie nie wypaliło, w takim wieku jest to jednak spora różnica. Zacznie się ona zacierać za jakieś 10 lat. Ale spróbować zawsze warto, może akurat się uda, przecież nie masz nic do stracenia.
  • gość
    6 - 4
    60%
    gość 08.02.10, 16:23
    Sorry jeśli kogoś urażę, ale jaki związek może mieć sens z 16 latką? Przecież to jeszcze dziecko, jej organizm dopiero się rozwija psychicznie oraz fizycznie. Jest to czas nauki w szkole i na tym powinna się skupić, a w wolnych chwilach na drobnych zauroczeniach i randkach, a nie na trwałym związku!!! Moim zdaniem w tym wieku i przy takiej różnicy wiekowej może i powinna mieć miejsce tylko miłość platoniczna. Różnica wieku 8 lat nie jest jeszcze spora, ale w tym konkretnym przypadku jest praktycznie skazana na niepowodzenie. Ten związek ma prawo bytu za najwcześniej 2-3 lata jeżeli oczywiście nadal będą tego chcieli.
  • gość
    5 - 2
    71%
    gość 08.02.10, 16:34
    kasia
    Sama, mając 16 lat byłam z chłopakiem, który miał lat 25. Kompletnie nie wypaliło, w takim wieku jest to jednak spora różnica. Zacznie się ona zacierać za jakieś 10 lat. Ale spróbować zawsze warto, może akurat się uda, przecież nie masz nic do stracenia.


    Kasiu mylisz się pisząc, że nie ma nic do stracenia. Ma i to bardzo wiele, gdyż może stracić swoje dziewictwo. No chyba, że jej na dziewictwie nie zależy, gdyż ostatnio świat staje na głowie. To już większy sens ma dla mnie sprzedaż swojego dziewictwa (czego nie polecam) za spore pieniądze, o czym się coraz częściej słyszy, niż jej strata w tak głupi i beznadziejny sposób. Niestety wielu facetom zależy tylko na tym by zaliczyć kolejną naiwną dziewczynę ofiarę i dopisać ją do swojego trofeum, po czym przerzucić się na następną.
  • kasia
    3 - 0
    100%
    kasia 08.02.10, 17:08
    tak masz rację, to ma do stracenia, z tego też powodu rozpadł się mój "związek" wtedy. To nie był ten facet i ten czas. To zależy, jakie relację łączą tych dwoje z zapytania, a tego nie wiemy. Napiszę więc tak - jeżeli pierwszy raz jest dla nas czymś ważnym i nie chcemy tego zrobić byle gdzie i z byle kim, to faktycznie należy się zastanowić nad spotykaniem z dojrzałym mężczyzną, jeśli samej się ma lat 16. Ale każdy ma swój rozum i trzeba samemu pewne sprawy przemyśleć. Ja podjęłam wtedy decyzję i nie żałuję jej, kilka lat później spotkałam wspaniałego mężczyznę, o którym mogłam powiedzieć, że to właśnie TEN. Takie rzeczy po prostu się czuje. Napisałam, że nie ma nic do stracenia, bo nie przyszło mi jakoś do głowy, że współczesne nastolatki wskakują do łóżka komu popadnie, jak się tylko okazja nadarzy.Może ja po prostu zawsze myślałam innymi kategoriami. To przykre, że dziewczyny tak bardzo przestały szanować siebie, swoje ciało i intymność. I że coraz częściej uczucie nie jest potrzebne, żeby oddać komuś siebie.
  • hamster
    1 - 0
    100%
    hamster 08.02.10, 17:36
    Kasiu, mimo, że czasem mnie irytujesz Twoja wypowiedź powyżej bardzo mi się spodobała i myślę że powinny ją przeczytać wszystkie nastolatki które się nie szanują, może by im to przemówiło do rozsądku. Pozdrawiam
  • gość
    2 - 0
    100%
    gość 08.02.10, 17:46
    Kasiu, myślę, że nie możemy tutaj uogólniać i widzieć aż tak czarno wszystkie młode dziewczyny. Zapewne wśród obecnej młodzieży można wciąż spotkać rozsądne nastolatki, które szanują swoje ciało. Ale jednak wciąż odnoszę wrażenie, że faktycznie jest ich coraz mniej. Największe zagrożenie widzę jednak w tym, że młode 16-17 letnie dziewczyny, a nawet 15 latki chcą współżyć i tak naprawdę NIE ZDAJĄ SOBIE SPRAWY, Z RACJI MŁODEGO WIEKU, jakie to wszystko może mieć konsekwencje w dalszym ich życiu. Jakie czyha na nie niebezpieczeństwo i zagrożenie. Jakie skutki może przynosić antykoncepcja zwłaszcza hormonalna, w tak młodym rozwijającym się organizmie i jakie często przynosi spustoszenie oraz choroby, albo niechciana ciąża, albo po prostu zwykłe wykorzystanie przez faceta egoistę. Moim zdaniem w tak młodym wieku nie powinno się podejmować tak ważnych decyzji, które nie rzadko skutkują do końca życia.
  • gość
    6 - 1
    86%
    najlepsza gość 08.02.10, 17:51
    Hmm..Powiem tak. Jestem w tej samej sytuacji i jak dla mnie sama różnica wieku nie jest przeszkodą. Ale myślę że to w dużej mierze zależy od charakterów partnerów. Ja zawsze byłam dojrzalsza niż moje rówieśnice,a związek w którym jestem traktuje poważnie-jednocześnie wiedząc że mam swoje obowiązki z których musze się wywiązywać. Mój partner od razu przedstawił mi swoje stanowisko dotyczące seksu. I powiedział że nie chce żebym czegoś żałowała więc może poczekać z tym nawet do ślubu..:) Ale wiadomo jak to jest,że czasem człowieka kusi..;p Jednak zawsze on wykazuje się dużą odpowiedzialnością i trzeźwością umysłu i w odpowiednim momencie poprostu woli się ode mnie odsunąć. Daje mi tym też do zrozumienia że nie zależy mu tylko na tym żeby mnie zaliczyć ale że faktycznie mu zależy. na naszym związku i mnie. Ja też rozumiem że czasem ma ważniejsze rzeczy na głowie np prace i nie robie mu z tego powodu wymówek. Oboje staramy się siebie wspierać. Można powiedzieć że mam w nim pewne odpowiedniki brata,przyjaciela i chłopaka. Dzięki temu jestem szczęśliwa..;) Dlatego na pytanie czy taki związek ma sens odpowiem że to już chyba tylko od partnerów,ale życzę szczęścia i cierpliwości..;P..:)
    Hmm..Powiem tak. Jestem w tej samej sytuacji i jak dla mnie sama różnica wieku nie jest przeszkodą. Ale myślę że to w dużej mierze zależy od charakterów partnerów. Ja zawsze byłam dojrzalsza niż moje rówieśnice,a związek w którym jestem traktuje poważnie-jednocześnie wiedząc że mam swoje obowiązki z których musze się wywiązywać. Mój partner od razu przedstawił mi swoje stanowisko dotyczące seksu. I powiedział że nie chce żebym czegoś żałowała więc może poczekać z tym nawet do ślubu..:) Ale wiadomo jak to jest,że czasem człowieka kusi..;p Jednak zawsze on wykazuje się dużą odpowiedzialnością i trzeźwością umysłu i w odpowiednim momencie poprostu woli się ode mnie odsunąć. Daje mi tym też do zrozumienia że nie zależy mu tylko na tym żeby mnie zaliczyć ale że faktycznie mu zależy. na naszym związku i mnie. Ja też rozumiem że czasem ma ważniejsze rzeczy na głowie np prace i nie robie mu z tego powodu wymówek. Oboje staramy się siebie wspierać. Można powiedzieć że mam w nim pewne odpowiedniki brata,przyjaciela i chłopaka. Dzięki temu jestem szczęśliwa..;) Dlatego na pytanie czy taki związek ma sens odpowiem że to już chyba tylko od partnerów,ale życzę szczęścia i cierpliwości..;P..:)
  • gość
    2 - 6
    25%
    gość 08.02.10, 21:46
    Dziewczyno.. Nie brnij w to. Mówi Ci to nieznacznie starsza,ale jednak starsza koleżanka. Mój związek ze starszym chłopakiem ( 5 lat różnicy) zakończył się fatalnie. Nasze perypetie trwały dość długo,bo 5 lat. Zaczęło się gdy miałam 13 lat i była to bardzo burzliwa znajomość. W każdym razie, gdy w końcu zdecydowaliśmy się skonsumować związek rozpadł się on po ? miesiącu.? Od początku wiedziałam,że ten typ tak ma,ale ślepo wierzyłam,że ja go zmienię. Złudne nadzieje. My kobiety w wieku 16-19 lat marzymy jeszcze o miłości, takiej czystej i niewinnej. Prawda jest taka, że mało który facet w wieku powyżej 22 lat marzy o związku. Nasi równolatkowie nie wiedzą jeszcze do czego służy tak naprawdę penis, a kolesie w wieku 20-paru lat nie chcą się jeszcze statkować, bynajmnhiej ja w to nie wierzę. Mój były okradł mnie z marzeń, planów i pozbawił jakiejkolwiek wiary w szczerość intencji facetów... Przemyśl to sobie dokładnie
  • MartaK
    1 - 1
    50%
    MartaK 08.02.10, 23:16
    w takim wieku, przelotny związek zawsze ma sens...
    raczej inny związek nie wchodzi tu w rachubę...ponieważ, brak tu dojrzałości.
  • gość
    5 - 1
    83%
    gość 09.02.10, 18:23
    Jak partnerom zalezy to przecież nikt nie mówi że się nie uda. Tylko to jest kwestia podejścia do sprawy. Nie możemy przecież uogólniać : ona za młoda i głupia, a on : albo chce tylko seksu albo i tak nie myśli poważnie o związku! Ludzie tak nie można! Każdy jest inny nie wolno tego az tak uogólniać. Kierujcie się przede wszystkim sercem i szczerością. Mówcie o tym co was dręczy,przed czym macie obawy. Jeśli partner jest wartościowy -zrozumie..
  • Lilianna
    3 - 2
    60%
    Lilianna 09.02.10, 23:40
    to wszystko zalezy od was - jacy jestescie, czego pragniecie. a wiadomo - czego innego sie od zycia oczekuje w wieku lat 16, a 24! ja jestem zdania, ze moze wypalic. sama jestem zona mezczyzny o 18 lat ode mnie starszego i gdybym ci powiedziala, ze to bujda na kolkach, ze moze wam sie udac, to bylabym hipokrytka :) to trudny typ zwiazku, wiec lepiej najpierw dobrze poznac oczekiwania partnera, zanim sie czlowiek zaangazuje. w innym razie moze sie to skonczyc zle, bo zlamane serce i zraniona duma. niefajny scenariusz, prawda? powodzenia! :)
  • gość
    1 - 0
    100%
    gość 26.02.10, 14:14
    moja mama (38l) jest z 25latkiem i jest ok
  • gość
    1 - 1
    50%
    gość 15.03.10, 21:31
    Piszecie tu,ze "duża różnica" wieku to mniej więcej 7lat. Ale co z dziewczynami mającymi partnerów 10-12-15lat starszych?? Dla nich różnica 7lat to nic w porównaniu do tego z czym mają do czynienia. Jestem w związku z facetem starszym ode mnie o 12 lat. Ja mam 17, on 28. Jesteśmy razem od 7mc'y, jest nam razem dobrze, rozumiemy się, sytuacja jest klarowna. Nie wiemy co przyniesie nam przyszłość...Tego nie wie nikt,ale staraliśmy się jakoś rozwiać nasze problemy, wątpliwości. Spotkał nas sprzeciw ze strony moich rodziców oraz naszego otoczenia. Na ziemię sprowadza nas tylko fakt,że on juz ma dziecko.(jest rozwiedziony) Ci, którzy wiedzą o tym próbowali mnie odwieźć od tego pomysłu,ale ja wskoczyłam na głęboką wodę i zaryzykowałam. Czy będziemy żałować?-nie wiem... Ale również nikt nie zagwarantuje mi szczęścia z rówieśnikiem...
Dodaj odpowiedź Pola obowiązkowe są oznaczone *.
Odpowiada: *
avatar gościa

Zaloguj się by
zmienić awatar

*
Obowiązkowe!  Jak dodać filmik z YouTube, Wrzuty?