Zapomniałem hasła » Zarejestruj się »
Tytania
Tytania offline
16 odpowiedzi
06.02.2010 Kategoria: Pozostałe

Homofobia, czemu ma ona służyć?

Zastanawia mnie nie raz co niektórych (bo mam nadzieję, że nie większość) tak przeraża i brzydzi w związkach gejowskich i lesbijskich. To tacy sami ludzie jak wszyscy i nie robią nikomu krzywdy. W Polsce chyba jeszcze pokutuje stare przekonanie, że gej = pedofil. Nie mogę patrzeć na jad sądzony na forach i na "łysych" panów katujących za nic przyzwoitych ludzi. Po co? Czemu? Homoseksualizm nie jest niczym nienaturalnym, ani nie jest wymysłem XX wieku wystarczy historię prześledzić nawet Polski. Co można zrobić, żeby ukrócić obrażanie i piętnowanie, żeby ludzie homo mogli normalnie żyć w Polsce?

Odpowiedź autora:

06.02.10, 19:09
Chyba to nie tak, takie książeczki miały pokazać, że dwie mamy i dwóch tatusiów to coś normalnego. Coś co jest pokazywane od małego uznawane jest za normalne. Mnie od dziecka pokazywano jak opiekować się zwierzakami, więc dla mnie jest to normalne. Nie uważam, żeby takie książeczki były szkodliwe czy niepokojące, zwyczajnie są tak jak bajki o sierotce Marysi ;) Masz rację, młodsi to bardziej tolerują, więc możliwe są zmiany na lepsze. czytaj więcej »

Odpowiedź autora:

06.02.10, 19:17
Niby nikt nie broni chodzenia za rączkę, ale widzieliście kiedy dwóch facetów idących za rączkę? Nie sądzę, gdyby szli od razu rozległy by się gwizdy, obelgi itp... w najlepszym wypadku. Swoją drogą u nas parady sygnalizują, że homoseksualiści chcieliby wyjść "z podziemia". Za granicą takie parady to wielkie kolorowe święta miłości. czytaj więcej »

Odpowiedź autora:

08.02.10, 21:55
Garfild! Jestem w szoku, myślałam, że jesteś człowiekiem pełnym miłości, o często różnych poglądach niż reszta, ale nie podejrzewałabym Cię o coś takiego! Miłość do drugiej osoby, nawet tej samej płci jest chorobą? Nie, nie jest chorobą. To orientacja seksualna. Nie nazwiesz chyba chorym człowieka, które podnieca np tylko seks na pieska? Według mnie lepszy dom z dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami pełny miłości niż mamusia, która urodziła dzieci z musu i oschły niekochający ich ojciec. Chorobą jest niechęć do innych ludzi ze względu na płeć, orientacje, pochodzenie. To jest do leczenia, a nie homoseksualiści. czytaj więcej »

Odpowiedź autora:

09.02.10, 10:14
MartaK
Krótko i zwięźle: SZERZYĆ WIEDZĘ, a nie stereotypy.

BRAWO! OTO MI WŁAŚNIE CHODZI! czytaj więcej »

Odpowiedź autora:

09.02.10, 12:51
Którzy naukowcy udowodnili, że to choroba? Homoseksualizm został dawno temu wykreślony listy chorób psychicznych. A jeżeli chodzi o dzieci to nawet jeśli mają rodziców przeciwnej płci to reszta i tak znajdzie jakiś powód żeby zrobić z nich wyrzutków i pośmiewisko. Wiem, chodziłam do szkoły i widziałam jak to działa. W krajach, gdzie edukacja seksualna jest na wyższym poziomie niż u nas (chociaż to za trudne nie jest) i gdzie można zalegalizować związek homo i adoptować dziecko nie ma problemu wyśmiewania i piętnowania. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Nam wmawiano latami, że homoseksualizm to choroba, zboczenie, zwyrodnienie. Nie, nie jest nim, tylko są ludzie, którzy nie chcą w to uwierzyć. W niezgodnej rodzinie nie da się wprowadzić PRAWDZIWEJ miłości, ładu i porządku, bo jakim cudem można to zrobić będąc dwójkom osób, które nie mogą na siebie patrzeć, to jest dopiero krzywda dla dziecka. Oczywiście w naszej polskiej rzeczywistości rodzina homoseksualna byłaby bardziej napiętnowana niż patologiczna rodzina jakiegoś polskiego Fritzla, to nie ulega wątpliwości. Jeżeli homoseksualizm to taka straszna choroba to czemu prawie cała nasza kultura opiera się na homoseksualistach? Począwszy od filozofów greckich a na królach nawet polskich i pisarzach kończąc. Homoseksualizm to ORIENTACJA SEKSUALNA, podobnie jak aseksualizm. Aseksualizm też jest "upośledzeniem"?
I na zakończenie, nie to co piszesz nie ujmuje nic Tobie jako człowiekowi pełnemu miłości, zwyczajnie myślałam, że ta miłość przekłada się na zrozumienie i tolerancje względem innych osób. czytaj więcej »

Odpowiedź autora:

09.02.10, 13:18
Jeśli chodzi o naukowców to swego czasu mieli setki dowodów na to, że ludzie o czarnej skórze są mniej inteligentni, zezwierzęceni, nadają się tylko do słuchania rozkazów. Wszystko było udowodnione "naukowo". Wyniki badań chyba zależą wyłącznie od tego kto daje na nie pieniądze, albo jakie przekonania ma "naukowiec". czytaj więcej »

Załączone pliki:

Najlepsza odpowiedź - online   - offline
  • gość
    4 - 1
    80%
    gość 09.02.2010
    Tytania
    Garfild! Jestem w szoku, myślałam, że jesteś człowiekiem pełnym miłości, o często różnych poglądach niż reszta, ale nie podejrzewałabym Cię o coś takiego! Miłość do drugiej osoby, nawet tej samej płci jest chorobą? Nie, nie jest chorobą. To orientacja seksualna. Nie nazwiesz chyba chorym człowieka, które podnieca np tylko seks na pieska? Według mnie lepszy dom z dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami pełny miłości niż mamusia, która urodziła dzieci z musu i oschły niekochający ich ojciec. Chorobą jest niechęć do innych ludzi ze względu na płeć, orientacje, pochodzenie. To jest do leczenia, a nie homoseksualiści.


    Owszem, moje poglądy są często inne niż reszty jak piszesz.
    Ja nie napisałem natomiast, że miłość do drugiej osoby tej samej płci jest chorobą. Słowo miłość ma szersze znaczenie niż myślisz, to nie tylko seks. Można kochać i trzeba kochać swojego bliźniego nawet tej samej płci. Ale moim zdaniem jak i udowodnionym naukowo, związek homoseksualny jest chorobą, niestety nie nadającą się do leczenia, czy ci się to podoba, czy nie. Takie są fakty. Nawet natura jest po mojej stronie, bo jak piszesz facetom homoseksualistom pozostaje tylko seks na pieska i używanie do tego celu części ciała która tak naprawdę do tego nie służy. A kobietom nawet tyle nie pozostało. Mogą korzystać zaledwie z wytworów ludzkiej chorej wyobraźni.
    Piszesz, że uważałaś mnie za człowieka pełnego miłości. A skoro nie popieram związków homoseksualnych, to twoim zdaniem już nie jestem takim człowiekiem?? Zastanów się, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ja szanuję wszystkich ludzi, nawet homoseksualistów, bo są ludźmi i możesz mi wierzyć lub nie, ale oni sami woleli by być hetero niż homo. Ale niestety natura ich oszukała.
    Piszesz, że dla dziecka lepszy dom dwojga homoseksualistów niż kobiety i mężczyzny nie żyjących w zgodzie. Moim zdaniem piszesz totalne bzdury. Tak naprawdę to ani jeden, ani drugi nie jest dobrym domem. Czy tak naprawdę potrafisz wyobrazić sobie co przeżywa normalne zdrowe dziecko, widząc jak np w domu całuje się dwóch facetów, którzy chcą nazywać się jego "rodzicami'? Jakie piętno odbija w młodej psychice taki albo jeszcze gorszy widok? Albo jak takie dzieci będą postrzegane w szkołach, czy w gronie rówieśników? Czy wreszcie uważasz, że takie dziecko jak dorośnie będzie wstanie założyć normalną rodzinę? W niezgodnej rodzinie kobiety i mężczyzny można jeszcze wprowadzić, miłość, ład i porządek, ale homoseksualna pseudo rodzina zawsze skazana będzie na niepowodzenie, a najbiedniejsze w tym będą dzieci, które niczemu nie są winne. Będą ponosiły wiele bólu, goryczy, będą czuły się wyrzutkami, czy społeczną hybrydą, będą pokrzywdzone za chorobę dorosłych ludzi. Czy tego chcesz?? I nie mają tu znaczenia żadne stereotypy, bo ja nigdy na nie nie patrzę, kieruję się jak zawsze czystą logiką i dobrem drugiego człowieka.
    Tytania
    Garfild! Jestem w szoku, myślałam, że jesteś człowiekiem pełnym miłości, o często różnych poglądach niż reszta, ale nie podejrzewałabym Cię o coś takiego! Miłość do drugiej osoby, nawet tej samej płci jest chorobą? Nie, nie jest chorobą. To orientacja seksualna. Nie nazwiesz chyba chorym człowieka, które podnieca np tylko seks na pieska? Według mnie lepszy dom z dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami pełny miłości niż mamusia, która urodziła dzieci z musu i oschły niekochający ich ojciec. Chorobą jest niechęć do innych ludzi ze względu na płeć, orientacje, pochodzenie. To jest do leczenia, a nie homoseksualiści.


    Owszem, moje poglądy są często inne niż reszty jak piszesz.
    Ja nie napisałem natomiast, że miłość do drugiej osoby tej samej płci jest chorobą. Słowo miłość ma szersze znaczenie niż myślisz, to nie tylko seks. Można kochać i trzeba kochać swojego bliźniego nawet tej samej płci. Ale moim zdaniem jak i udowodnionym naukowo, związek homoseksualny jest chorobą, niestety nie nadającą się do leczenia, czy ci się to podoba, czy nie. Takie są fakty. Nawet natura jest po mojej stronie, bo jak piszesz facetom homoseksualistom pozostaje tylko seks na pieska i używanie do tego celu części ciała która tak naprawdę do tego nie służy. A kobietom nawet tyle nie pozostało. Mogą korzystać zaledwie z wytworów ludzkiej chorej wyobraźni.
    Piszesz, że uważałaś mnie za człowieka pełnego miłości. A skoro nie popieram związków homoseksualnych, to twoim zdaniem już nie jestem takim człowiekiem?? Zastanów się, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ja szanuję wszystkich ludzi, nawet homoseksualistów, bo są ludźmi i możesz mi wierzyć lub nie, ale oni sami woleli by być hetero niż homo. Ale niestety natura ich oszukała.
    Piszesz, że dla dziecka lepszy dom dwojga homoseksualistów niż kobiety i mężczyzny nie żyjących w zgodzie. Moim zdaniem piszesz totalne bzdury. Tak naprawdę to ani jeden, ani drugi nie jest dobrym domem. Czy tak naprawdę potrafisz wyobrazić sobie co przeżywa normalne zdrowe dziecko, widząc jak np w domu całuje się dwóch facetów, którzy chcą nazywać się jego "rodzicami'? Jakie piętno odbija w młodej psychice taki albo jeszcze gorszy widok? Albo jak takie dzieci będą postrzegane w szkołach, czy w gronie rówieśników? Czy wreszcie uważasz, że takie dziecko jak dorośnie będzie wstanie założyć normalną rodzinę? W niezgodnej rodzinie kobiety i mężczyzny można jeszcze wprowadzić, miłość, ład i porządek, ale homoseksualna pseudo rodzina zawsze skazana będzie na niepowodzenie, a najbiedniejsze w tym będą dzieci, które niczemu nie są winne. Będą ponosiły wiele bólu, goryczy, będą czuły się wyrzutkami, czy społeczną hybrydą, będą pokrzywdzone za chorobę dorosłych ludzi. Czy tego chcesz?? I nie mają tu znaczenia żadne stereotypy, bo ja nigdy na nie nie patrzę, kieruję się jak zawsze czystą logiką i dobrem drugiego człowieka.
Sortuj wg: data / najlepsze odpowiedzi
Pozostałe odpowiedzi
  • gość
    0 - 1
    0%
    gość 06.02.10, 19:03
    Nic nie zrobisz. Ludzie się ich brzydzą bo tak im wpojono w domu/w kościele/w szkole(!). Ale moim zdaniem to młodsze pokolenie bardziej już akceptuje/toleruje homoseksualistów więc miejmy nadzieję, że będzie lepiej :) Z drugiej strony uwierz homosie też nieraz przesadzają z tymi swoimi ,,kampaniami'' np. jak próbowali wprowadzić do przedszkoli gdzieś za granicą książeczki o dwóch tatusiach albo dwóch mamusiach, tak jakby dzieci w przedszkolu musiały już myśleć o homoseksualiźmie zamiast bawić się lalkami i misiami :]
  • triinu
    2 - 1
    67%
    triinu 06.02.10, 19:07
    Że nie jest nienaturalny to bym się kłóciła. Naturalny jest związek dwóch osobników odmiennej płci mający na celu wydanie potomstwa i przedłużenie gatunku.
    Krzywdy nikomu nie robią, to prawda.
    A odnośnie tej agresji, obrażania i piętnowania, to myślę, że po części sami homoseksualiści są sobie winni. Nie wiem po co afiszują się ze swoją orientacją. Przecież to prywatna sprawa każdego człowieka co robi w sypialni i z osobą jakiej płci. Po co się z tym obnosić? Do sypialni im nikt nie zagląda. I gdyby swoje życie intymne zostawili tylko dla siebie o żadnym obrażaniu ani piętnowaniu nie byłoby mowy.
    Ja nic do homoseksualistów nie mam. Niech sobie żyją normalnie, a nie urządzają jakieś parady i przebieranki paraliżując tym pół miasta.
  • gość
    2 - 1
    67%
    gość 06.02.10, 19:08
    triinu
    Że nie jest nienaturalny to bym się kłóciła. Naturalny jest związek dwóch osobników odmiennej płci mający na celu wydanie potomstwa i przedłużenie gatunku.
    Krzywdy nikomu nie robią, to prawda.
    A odnośnie tej agresji, obrażania i piętnowania, to myślę, że po części sami homoseksualiści są sobie winni. Nie wiem po co afiszują się ze swoją orientacją. Przecież to prywatna sprawa każdego człowieka co robi w sypialni i z osobą jakiej płci. Po co się z tym obnosić? Do sypialni im nikt nie zagląda. I gdyby swoje życie intymne zostawili tylko dla siebie o żadnym obrażaniu ani piętnowaniu nie byłoby mowy.
    Ja nic do homoseksualistów nie mam. Niech sobie żyją normalnie, a nie urządzają jakieś parady i przebieranki paraliżując tym pół miasta.


    No tak masz rację. Rozumiem że chcą chodzić na rączkę po mieście ale nikt im tego nie broni, a przeciez bzykać się na środku ulicy nie wypada ani homo ani hetero..
  • Tytania
    1 - 1
    50%
    Tytania 06.02.10, 19:09
    Chyba to nie tak, takie książeczki miały pokazać, że dwie mamy i dwóch tatusiów to coś normalnego. Coś co jest pokazywane od małego uznawane jest za normalne. Mnie od dziecka pokazywano jak opiekować się zwierzakami, więc dla mnie jest to normalne. Nie uważam, żeby takie książeczki były szkodliwe czy niepokojące, zwyczajnie są tak jak bajki o sierotce Marysi ;) Masz rację, młodsi to bardziej tolerują, więc możliwe są zmiany na lepsze.
  • Tytania
    1 - 1
    50%
    Tytania 06.02.10, 19:17
    Niby nikt nie broni chodzenia za rączkę, ale widzieliście kiedy dwóch facetów idących za rączkę? Nie sądzę, gdyby szli od razu rozległy by się gwizdy, obelgi itp... w najlepszym wypadku. Swoją drogą u nas parady sygnalizują, że homoseksualiści chcieliby wyjść "z podziemia". Za granicą takie parady to wielkie kolorowe święta miłości.
  • gość
    3 - 3
    50%
    gość 08.02.10, 11:07
    Tytania
    Chyba to nie tak, takie książeczki miały pokazać, że dwie mamy i dwóch tatusiów to coś normalnego. Coś co jest pokazywane od małego uznawane jest za normalne. Mnie od dziecka pokazywano jak opiekować się zwierzakami, więc dla mnie jest to normalne. Nie uważam, żeby takie książeczki były szkodliwe czy niepokojące, zwyczajnie są tak jak bajki o sierotce Marysi ;) Masz rację, młodsi to bardziej tolerują, więc możliwe są zmiany na lepsze.


    Sorry, ale dla mnie nie jest normalne jak piszesz, żeby dziecko miało dwie mamy albo dwóch tatusiów. Nie może stać się czymś naturalnym coś, co nigdy nim nie było i nie będzie. Również religijne uprzedzenia, jak ktoś wcześniej napisał moim zdaniem nie mają tutaj żadnego aspektu. Dla mnie są to osoby po prostu chore. A żadna religia nie powinna dyskryminować osób chorych i tego nie robi. Bo homoseksualizm jest chorobą taką jak wiele innych. Jest to pewnego rodzaju upośledzenie umysłowe, niestety nie uleczalne. A skoro jest to choroba to nie powinno się tego nagłaśniać jako coś normalnego, czy afiszować się na paradach, jak również nie powinno się walczyć z takimi osobami. Oczywiście osoby takie powinny posiadać pewne przywileje, ale tylko na zasadach jakimi są uprzywilejowane osoby chore.
  • Tytania
    0 - 1
    0%
    Tytania 08.02.10, 21:55
    Garfild! Jestem w szoku, myślałam, że jesteś człowiekiem pełnym miłości, o często różnych poglądach niż reszta, ale nie podejrzewałabym Cię o coś takiego! Miłość do drugiej osoby, nawet tej samej płci jest chorobą? Nie, nie jest chorobą. To orientacja seksualna. Nie nazwiesz chyba chorym człowieka, które podnieca np tylko seks na pieska? Według mnie lepszy dom z dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami pełny miłości niż mamusia, która urodziła dzieci z musu i oschły niekochający ich ojciec. Chorobą jest niechęć do innych ludzi ze względu na płeć, orientacje, pochodzenie. To jest do leczenia, a nie homoseksualiści.
  • MartaK
    2 - 2
    50%
    MartaK 08.02.10, 23:21
    Krótko i zwięźle: SZERZYĆ WIEDZĘ, a nie stereotypy.
  • Tytania
    1 - 1
    50%
    Tytania 09.02.10, 10:14
    MartaK
    Krótko i zwięźle: SZERZYĆ WIEDZĘ, a nie stereotypy.

    BRAWO! OTO MI WŁAŚNIE CHODZI!
  • gość
    4 - 1
    80%
    najlepsza gość 09.02.10, 12:35
    Tytania
    Garfild! Jestem w szoku, myślałam, że jesteś człowiekiem pełnym miłości, o często różnych poglądach niż reszta, ale nie podejrzewałabym Cię o coś takiego! Miłość do drugiej osoby, nawet tej samej płci jest chorobą? Nie, nie jest chorobą. To orientacja seksualna. Nie nazwiesz chyba chorym człowieka, które podnieca np tylko seks na pieska? Według mnie lepszy dom z dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami pełny miłości niż mamusia, która urodziła dzieci z musu i oschły niekochający ich ojciec. Chorobą jest niechęć do innych ludzi ze względu na płeć, orientacje, pochodzenie. To jest do leczenia, a nie homoseksualiści.


    Owszem, moje poglądy są często inne niż reszty jak piszesz.
    Ja nie napisałem natomiast, że miłość do drugiej osoby tej samej płci jest chorobą. Słowo miłość ma szersze znaczenie niż myślisz, to nie tylko seks. Można kochać i trzeba kochać swojego bliźniego nawet tej samej płci. Ale moim zdaniem jak i udowodnionym naukowo, związek homoseksualny jest chorobą, niestety nie nadającą się do leczenia, czy ci się to podoba, czy nie. Takie są fakty. Nawet natura jest po mojej stronie, bo jak piszesz facetom homoseksualistom pozostaje tylko seks na pieska i używanie do tego celu części ciała która tak naprawdę do tego nie służy. A kobietom nawet tyle nie pozostało. Mogą korzystać zaledwie z wytworów ludzkiej chorej wyobraźni.
    Piszesz, że uważałaś mnie za człowieka pełnego miłości. A skoro nie popieram związków homoseksualnych, to twoim zdaniem już nie jestem takim człowiekiem?? Zastanów się, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ja szanuję wszystkich ludzi, nawet homoseksualistów, bo są ludźmi i możesz mi wierzyć lub nie, ale oni sami woleli by być hetero niż homo. Ale niestety natura ich oszukała.
    Piszesz, że dla dziecka lepszy dom dwojga homoseksualistów niż kobiety i mężczyzny nie żyjących w zgodzie. Moim zdaniem piszesz totalne bzdury. Tak naprawdę to ani jeden, ani drugi nie jest dobrym domem. Czy tak naprawdę potrafisz wyobrazić sobie co przeżywa normalne zdrowe dziecko, widząc jak np w domu całuje się dwóch facetów, którzy chcą nazywać się jego "rodzicami'? Jakie piętno odbija w młodej psychice taki albo jeszcze gorszy widok? Albo jak takie dzieci będą postrzegane w szkołach, czy w gronie rówieśników? Czy wreszcie uważasz, że takie dziecko jak dorośnie będzie wstanie założyć normalną rodzinę? W niezgodnej rodzinie kobiety i mężczyzny można jeszcze wprowadzić, miłość, ład i porządek, ale homoseksualna pseudo rodzina zawsze skazana będzie na niepowodzenie, a najbiedniejsze w tym będą dzieci, które niczemu nie są winne. Będą ponosiły wiele bólu, goryczy, będą czuły się wyrzutkami, czy społeczną hybrydą, będą pokrzywdzone za chorobę dorosłych ludzi. Czy tego chcesz?? I nie mają tu znaczenia żadne stereotypy, bo ja nigdy na nie nie patrzę, kieruję się jak zawsze czystą logiką i dobrem drugiego człowieka.
    [autor="Tytania"] Garfild! Jestem w szoku, myślałam, że jesteś człowiekiem pełnym miłości, o często różnych poglądach niż reszta, ale nie podejrzewałabym Cię o coś takiego! Miłość do drugiej osoby, nawet tej samej płci jest chorobą? Nie, nie jest chorobą. To orientacja seksualna. Nie nazwiesz chyba chorym człowieka, które podnieca np tylko seks na pieska? Według mnie lepszy dom z dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami pełny miłości niż mamusia, która urodziła dzieci z musu i oschły niekochający ich ojciec. Chorobą jest niechęć do innych ludzi ze względu na płeć, orientacje, pochodzenie. To jest do leczenia, a nie homoseksualiści. [/autor]

    Owszem, moje poglądy są często inne niż reszty jak piszesz.
    Ja nie napisałem natomiast, że miłość do drugiej osoby tej samej płci jest chorobą. Słowo miłość ma szersze znaczenie niż myślisz, to nie tylko seks. Można kochać i trzeba kochać swojego bliźniego nawet tej samej płci. Ale moim zdaniem jak i udowodnionym naukowo, związek homoseksualny jest chorobą, niestety nie nadającą się do leczenia, czy ci się to podoba, czy nie. Takie są fakty. Nawet natura jest po mojej stronie, bo jak piszesz facetom homoseksualistom pozostaje tylko seks na pieska i używanie do tego celu części ciała która tak naprawdę do tego nie służy. A kobietom nawet tyle nie pozostało. Mogą korzystać zaledwie z wytworów ludzkiej chorej wyobraźni.
    Piszesz, że uważałaś mnie za człowieka pełnego miłości. A skoro nie popieram związków homoseksualnych, to twoim zdaniem już nie jestem takim człowiekiem?? Zastanów się, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ja szanuję wszystkich ludzi, nawet homoseksualistów, bo są ludźmi i możesz mi wierzyć lub nie, ale oni sami woleli by być hetero niż homo. Ale niestety natura ich oszukała.
    Piszesz, że dla dziecka lepszy dom dwojga homoseksualistów niż kobiety i mężczyzny nie żyjących w zgodzie. Moim zdaniem piszesz totalne bzdury. Tak naprawdę to ani jeden, ani drugi nie jest dobrym domem. Czy tak naprawdę potrafisz wyobrazić sobie co przeżywa normalne zdrowe dziecko, widząc jak np w domu całuje się dwóch facetów, którzy chcą nazywać się jego "rodzicami'? Jakie piętno odbija w młodej psychice taki albo jeszcze gorszy widok? Albo jak takie dzieci będą postrzegane w szkołach, czy w gronie rówieśników? Czy wreszcie uważasz, że takie dziecko jak dorośnie będzie wstanie założyć normalną rodzinę? W niezgodnej rodzinie kobiety i mężczyzny można jeszcze wprowadzić, miłość, ład i porządek, ale homoseksualna pseudo rodzina zawsze skazana będzie na niepowodzenie, a najbiedniejsze w tym będą dzieci, które niczemu nie są winne. Będą ponosiły wiele bólu, goryczy, będą czuły się wyrzutkami, czy społeczną hybrydą, będą pokrzywdzone za chorobę dorosłych ludzi. Czy tego chcesz?? I nie mają tu znaczenia żadne stereotypy, bo ja nigdy na nie nie patrzę, kieruję się jak zawsze czystą logiką i dobrem drugiego człowieka.
  • gość
    0 - 1
    0%
    gość 09.02.10, 12:48
    Może na zakończenie. Piszesz, że
    "Chorobą jest niechęć do innych ludzi ze względu na płeć, orientacje, pochodzenie. To jest do leczenia, a nie homoseksualiści."
    To co piszesz, nie jest chorobą, to jest pewnego rodzaju rasizm i tego się nie leczy, z rasizmem się walczy. A przyrównywanie mnie do tego twojego zdania, jest kompletnym brakiem szacunku i brakiem zrozumienia złożoności tematu za jaki się zabrałaś.
  • Tytania
    0 - 1
    0%
    Tytania 09.02.10, 12:51
    Którzy naukowcy udowodnili, że to choroba? Homoseksualizm został dawno temu wykreślony listy chorób psychicznych. A jeżeli chodzi o dzieci to nawet jeśli mają rodziców przeciwnej płci to reszta i tak znajdzie jakiś powód żeby zrobić z nich wyrzutków i pośmiewisko. Wiem, chodziłam do szkoły i widziałam jak to działa. W krajach, gdzie edukacja seksualna jest na wyższym poziomie niż u nas (chociaż to za trudne nie jest) i gdzie można zalegalizować związek homo i adoptować dziecko nie ma problemu wyśmiewania i piętnowania. Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Nam wmawiano latami, że homoseksualizm to choroba, zboczenie, zwyrodnienie. Nie, nie jest nim, tylko są ludzie, którzy nie chcą w to uwierzyć. W niezgodnej rodzinie nie da się wprowadzić PRAWDZIWEJ miłości, ładu i porządku, bo jakim cudem można to zrobić będąc dwójkom osób, które nie mogą na siebie patrzeć, to jest dopiero krzywda dla dziecka. Oczywiście w naszej polskiej rzeczywistości rodzina homoseksualna byłaby bardziej napiętnowana niż patologiczna rodzina jakiegoś polskiego Fritzla, to nie ulega wątpliwości. Jeżeli homoseksualizm to taka straszna choroba to czemu prawie cała nasza kultura opiera się na homoseksualistach? Począwszy od filozofów greckich a na królach nawet polskich i pisarzach kończąc. Homoseksualizm to ORIENTACJA SEKSUALNA, podobnie jak aseksualizm. Aseksualizm też jest "upośledzeniem"?
    I na zakończenie, nie to co piszesz nie ujmuje nic Tobie jako człowiekowi pełnemu miłości, zwyczajnie myślałam, że ta miłość przekłada się na zrozumienie i tolerancje względem innych osób.
  • Tytania
    0 - 1
    0%
    Tytania 09.02.10, 13:18
    Jeśli chodzi o naukowców to swego czasu mieli setki dowodów na to, że ludzie o czarnej skórze są mniej inteligentni, zezwierzęceni, nadają się tylko do słuchania rozkazów. Wszystko było udowodnione "naukowo". Wyniki badań chyba zależą wyłącznie od tego kto daje na nie pieniądze, albo jakie przekonania ma "naukowiec".
  • gość
    0 - 1
    0%
    gość 09.02.10, 14:03
    Tobie to trzeba kilka razy to samo tłumaczyć. Cytat z Twojego tekstu:
    "I na zakończenie, nie to co piszesz nie ujmuje nic Tobie jako człowiekowi pełnemu miłości, zwyczajnie myślałam, że ta miłość przekłada się na zrozumienie i tolerancje względem innych osób."
    Czytaj proszę mój tekst ze zrozumieniem. Przecież wyraźnie napisałem, że nie powinno się walczyć z takimi osobami. Ja ich rozumiem i toleruje, nie każę im się leczyć, nie mówię że są źli czy zboczeni itp. A traktowaniem kogoś jako człowieka chorego nie wyrzucam go na margines społeczny. Tak jak nie robię tego z np kaleką, niedowidzącym itp. Napisałem, że " nie powinno się tego nagłaśniać jako coś normalnego, czy afiszować się na paradach, jak również nie powinno się walczyć z takimi osobami. Oczywiście osoby takie powinny posiadać pewne przywileje"
    I to wszystko.
    Piszesz, że " W niezgodnej rodzinie nie da się wprowadzić PRAWDZIWEJ miłości, ładu i porządku, bo jakim cudem można to zrobić będąc dwójkom osób, które nie mogą na siebie patrzeć, to jest dopiero krzywda dla dziecka. "
    Albo inny Twój cytat:
    " Według mnie lepszy dom z dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami pełny miłości niż mamusia, która urodziła dzieci z musu i oschły niekochający ich ojciec."
    Więc ja się pytam po co się pobierali skoro nie mogą na siebie patrzeć?? Małżeństwo to poważna decyzja i na całe życie, nie tylko chwilowe zauroczenie i seks. To prawa, ale też i obowiązki odpowiedzialnych rodziców. Ale jak śluby biorą dzieci, osoby emocjonalnie nie dojrzałe, bez prawdziwej miłości i wreszcie Boga w sercu, albo szukający dodatkowych miłostek i romansów na boku, to czego można się później spodziewać. Eh, ludzie, ludzie.
  • gość
    0 - 1
    0%
    gość 09.02.10, 14:06
    Sorki, ale nie wkleił się mój nick, do tekstu powyżej.
    Więc dla jasności Tytani, wpis powyżej jest mój.
  • gość
    0 - 0
    0%
    Mandela 07.08.10, 22:22
    Do roboty się weźcie, zamiast pisać o pierdołach! No chyba że ten kretyński portal Wam za to płaci...
Dodaj odpowiedź Pola obowiązkowe są oznaczone *.
Odpowiada: *
avatar gościa

Zaloguj się by
zmienić awatar

*
Obowiązkowe!  Jak dodać filmik z YouTube, Wrzuty?
Zadaj pytanie >
Potrzebujesz tylko 30 sekund!
Zarejestruj się Mnóstwo dodatkowych możliwości!
Opcje pytania